Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie należy do tych miejsc, które na mapie miasta wyróżniają się nie tylko bryłą kościoła, ale przede wszystkim historią jego powstania i atmosferą, jaka panuje w środku o różnych porach dnia. Położone w samym sercu Osiedla Stałego, pomiędzy blokami, alejami i zwyczajną miejską codziennością, jest jednym z najważniejszych punktów odniesienia – zarówno dla wiernych, jak i dla osób, które interesuje powojenna historia tej części Górnego Śląska. Wrażenie robi już sama świadomość, że świątynia powstawała w czasach PRL-u, jako efekt długiej i upartej walki mieszkańców o własne miejsce modlitwy na osiedlu, które miało pozostać ateistyczne. Dziś sanktuarium kojarzy się przede wszystkim z cudownym wizerunkiem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ukoronowanym przez Jana Pawła II, ale pierwsze wrażenie to zawsze połączenie surowej, nowoczesnej architektury z niezwykle ciepłym klimatem wnętrza, w którym widać, że to miejsce od początku tworzyli ludzie, a nie tylko projekty i decyzje administracyjne. To jeden z tych kościołów, w których szybko zapomina się o „zaliczeniu” kolejnej atrakcji, a zaczyna po prostu chłonąć opowieść kryjącą się w murach, kaplicach i pamiątkowych tablicach rozsianych po całej świątyni.

Lokalizacja i pierwsze wrażenie

Sanktuarium znajduje się przy ul. Katowickiej 6, w centralnej części Osiedla Stałego, pośród gęstej zabudowy mieszkaniowej, sklepów i szkół, co sprawia, że wyrasta niejako wprost z codzienności tej dzielnicy. Gdy podchodzi się od strony alei Tysiąclecia, bryła kościoła stopniowo wyłania się spomiędzy bloków, a szeroki plac przed wejściem wyraźnie oddziela przestrzeń sakralną od ulicznego gwaru, tworząc naturalny próg między hałasem miasta a spokojem świątyni. Kościół jest stosunkowo młody, wzniesiony w latach 80. i 90. XX wieku, dlatego już na pierwszy rzut oka widać, że to architektura inna niż w starych, historycznych świątyniach – bardziej masywna, oparta na prostych liniach, z charakterystycznymi betonowo–ceglanymi płaszczyznami i wyraźnym podziałem na dolny i górny kościół.

Przed wejściem uwagę przyciągają schody i rozległy podest, który w czasie większych uroczystości wypełnia się ludźmi, a przy zwykłym, spokojnym popołudniu wygląda jak otwarty dziedziniec, z którego dobrze widać otoczenie i rytm życia osiedla. W pobliżu kościoła znajdują się również inne elementy sakralne – krzyże, kapliczki, tablice pamiątkowe – które rozszerzają przestrzeń sanktuarium poza same mury budynku i przypominają o tym, że to miejsce jest zakorzenione w bardzo konkretnej historii tej ziemi. Wrażenie robi szczególnie kontrast między prostą, nowoczesną fasadą świątyni a faktami z przeszłości: zaledwie kilkaset metrów stąd znajdował się obóz w Jaworznie, którego ofiarom poświęcono pamiątkową tablicę we wnętrzu sanktuarium.

Historia powstania sanktuarium

Od osiedla bez kościoła do parafii

Historia sanktuarium zaczyna się od Osiedla Stałego, które przez wiele lat rozwijało się bez własnego kościoła, bo w planach władz komunistycznych miało pozostać przestrzenią „świecką”, pozbawioną sakralnych dominant. Mieszkańcy przez długi czas korzystali z kościołów w innych częściach Jaworzna, a mimo to – albo właśnie dlatego – bardzo mocno zabiegali o powstanie nowej parafii i świątyni bliżej swoich domów. W 1978 roku udało się stworzyć tutaj placówkę duszpasterską, podległą parafii Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Narodowej, co stało się pierwszym realnym krokiem do samodzielności.

6 stycznia 1984 roku parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Osiedlu Stałym została oficjalnie erygowana przez kard. Franciszka Macharskiego, metropolitę krakowskiego, co przypieczętowało długo oczekiwany proces. Sam kościół jednak zaczął powstawać wcześniej – pierwsze prace budowlane ruszyły na początku lat 80., mimo wciąż trudnej sytuacji politycznej i niechęci władz. Dla mieszkańców budowa świątyni była czymś więcej niż inwestycją – stawała się formą cichego sprzeciwu wobec narzuconej wizji osiedla pozbawionego religijnej tożsamości.

Budowa świątyni i jej konsekracja

Kościół wznoszono etapami w latach 1983–1997, według projektu architekta Stanisława Habowskiego, łączącego funkcjonalność z wyraźnie sakralnym charakterem bryły. Dolną część świątyni, pełniącą funkcję tymczasowego kościoła, oddano do użytku liturgicznego i poświęcono w 1986 roku, dzięki czemu parafia mogła prowadzić normalne życie religijne jeszcze zanim ukończono całość założenia. Górny kościół oraz kaplica Najświętszego Sakramentu zostały ukończone i poświęcone w 1997 roku, co symbolicznie zamknęło czas długiej, kilkunastoletniej budowy. W tle tych dat kryje się oczywiście ogrom pracy parafian – od organizowania materiałów i środków, przez pomoc fizyczną na placu budowy, po codzienną modlitwę o szczęśliwe doprowadzenie inwestycji do końca.

Kiedy patrzy się na gotowe sanktuarium z perspektywy czasu, trudno nie mieć wrażenia, że każdy etap tej historii zapisał się gdzieś w murach – w układzie dolnego kościoła, w detalu kaplicy adoracji, w sposobie, w jaki światło wpada przez okna do górnej nawy. Świątynia powstawała w okresie przełomowym dla Polski – od późnego PRL-u, przez czas „Solidarności” i stanu wojennego, aż po pierwsze lata wolności – i stała się nie tylko miejscem modlitwy, ale też świadkiem tego, jak całe osiedle dojrzewało razem z nią.

Cudowny obraz i koronacja przez Jana Pawła II

Serce sanktuarium stanowi wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy, kopia słynnego obrazu z kościoła św. Alfonsa w Rzymie. To przed nim gromadzą się wierni podczas nowenn, to do niego odnoszą się niezliczone historie próśb, podziękowań i cichego zawierzenia codziennych spraw. Obraz z Jaworzna zyskał szczególne znaczenie 14 czerwca 1999 roku, kiedy został ukoronowany przez papieża Jana Pawła II podczas jego wizyty apostolskiej w Sosnowcu – moment ten do dziś wspominany jest jako jedno z najważniejszych wydarzeń w historii parafii.

Korony nałożone na wizerunek Matki Bożej nie są tylko symbolem wyróżnienia; dla mieszkańców Osiedla Stałego stały się potwierdzeniem, że miejsce, o które tak długo walczyli, zostało zauważone i pobłogosławione przez papieża–Polaka. Świadomość, że to właśnie ten obraz trzymał w dłoniach Jan Paweł II, nadaje modlitwie w sanktuarium dodatkowy wymiar – trudno przejść obok ołtarza obojętnie, wiedząc, jak bardzo ta historia jest spleciona z najnowszymi dziejami Kościoła w Polsce. Wokół obrazu zgromadzono liczne wota, tabliczki i pamiątki, które tworzą swoistą kronikę wdzięczności, zapisaną nie w księgach, lecz w metalowych płytkach, serduszkach i krzyżykach zawieszonych na ścianach.

Wnętrze świątyni i kaplice

Dolny i górny kościół

Wnętrze sanktuarium podzielone jest na dwie zasadnicze przestrzenie: dolny kościół, który przez lata służył jako główne miejsce sprawowania liturgii, oraz górny kościół, dziś pełniący rolę głównej świątyni. Dolna część ma bardziej surowy charakter – niższy strop, prostsze wykończenie, mniejszą ilość światła dziennego – ale dzięki temu panuje tam atmosfera skupienia, idealna na poranne msze lub adorację w mniejszym gronie. Górny kościół, do którego prowadzą szerokie schody, imponuje przestrzenią: wysoka nawa, duża ilość światła wpadającego przez okna, wyraźnie wyeksponowany ołtarz z cudownym obrazem.

Z perspektywy ławki w górnej części świetnie widać, jak architektura podporządkowana została jednemu celowi – skupieniu wzroku na centrum, czyli na wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ściany i sklepienia, choć wolne od nadmiaru dekoracji, naznaczone są symboliką: krzyże, stacje drogi krzyżowej, witraże wprowadzające kolorowe plamy światła, które zmieniają się w ciągu dnia. Wnętrze nie przytłacza – mimo swojej skali sprawia raczej wrażenie otwartej przestrzeni, w której łatwo znaleźć miejsce dla siebie, niezależnie od tego, czy przychodzi się w niedzielne południe, czy w cichy dzień powszedni.

Kaplica adoracji i kaplica Lotników

Szczególne miejsce w sanktuarium zajmuje kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu, w której odbywa się całodzienna adoracja – to tu można zobaczyć, jak świątynia „oddycha” modlitwą także poza wyznaczonymi godzinami mszy. Kaplica jest mniejsza, bardziej kameralna, zaprojektowana tak, by sprzyjać ciszy i skupieniu: proste ławki, oświetlenie ograniczone do tego, co naprawdę potrzebne, centralnie wyeksponowany ołtarz z monstrancją. Wrażenie robi fakt, że przez większą część dnia zawsze ktoś tu jest – pojedyncze osoby, niewielkie grupki, ludzie wpadający na chwilę między obowiązkami.

Drugą ważną przestrzenią jest kaplica Lotników, poświęcona pamięci pilotów, którzy zginęli w obronie Ojczyzny. To miejsce o bardzo konkretnym, patriotycznym charakterze – na ścianach znajdują się tablice, symbole wojsk lotniczych, nazwiska bohaterów, a całość przypomina raczej niewielką izbę pamięci niż klasyczną kaplicę. W połączeniu z tablicą upamiętniającą ofiary komunistycznego obozu i więzienia dla młodocianych więźniów politycznych w Jaworznie tworzy to niezwykle mocny kontekst: sanktuarium staje się nie tylko miejscem kultu maryjnego, ale także przestrzenią pamięci zbiorowej.

Sanktuarium jako pomnik historii PRL

W wielu opracowaniach sanktuarium określane jest jako jeden z „pomników walki Polaków w latach PRL o własne miejsce modlitwy” – i nie jest to przesada. Przez prawie trzy dekady mieszkańcy Osiedla Stałego żyli w miejscu, które według założeń władz miało być zorganizowane bez kościoła, co w realiach połowy XX wieku oznaczało próbę odcięcia społeczności od ważnego fragmentu tożsamości. Walka o pozwolenie na budowę, kolejne pisma, starania i cierpliwe czekanie na decyzje administracyjne – wszystko to było równie ważne jak późniejsze wznoszenie murów.

Świątynia powstała także w pobliżu miejsca zwanego łagrem Jaworzno, obozu założonego przez Niemców jako filia Auschwitz, a następnie przejętego przez władze komunistyczne i wykorzystywanego do więzienia Niemców, Ślązaków, volksdeutschów, Romów i Ukraińców. Wmurowana w 1998 roku tablica poświęcona ofiarom obozu i więzienia dla młodocianych więźniów politycznych przypomina, że ta ziemia jest naznaczona cierpieniem, a sanktuarium wyrasta dosłownie na gruncie, który widział najciemniejsze rozdziały XX wieku. Zestawienie nowoczesnej, jasnej przestrzeni wnętrza z ciężarem historii, upamiętnionej w kamieniu i metalu, robi duże wrażenie i sprawia, że wizyta w sanktuarium staje się także lekcją historii.

Życie sanktuarium na co dzień

Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy to nie muzeum ani „martwy” zabytek – to miejsce bardzo intensywnego życia religijnego, co czuć zarówno w niedzielę, jak i w zwykły dzień roboczy. W programie duszpasterskim ważną rolę odgrywają cotygodniowe nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, odpusty, rekolekcje, nabożeństwa maryjne i adoracje, a także liczne spotkania wspólnot i grup działających przy parafii. Wnętrze, które w ciągu dnia zachęca do cichej modlitwy, w niedzielne przedpołudnie wypełnia się gwarem rodzin, dzieci, starszych osób – można odnieść wrażenie, że całe osiedle zbiera się tutaj, by choć na chwilę wyhamować.

Rytm dnia wyznaczają msze święte odprawiane o różnych godzinach, tak aby każdy – niezależnie od trybu pracy – mógł znaleźć coś dla siebie. W niedziele liturgia odbywa się od wczesnego rana do wieczora, z mszami o godzinach porannych, przedpołudniowych i wieczornych, natomiast w tygodniu msze odprawiane są zazwyczaj rano i po południu lub wieczorem. Do tego dochodzi całodzienna adoracja w kaplicy, okazje do spowiedzi, a w okresach szczególnych – jak Wielki Post czy Adwent – dodatkowe nabożeństwa, które sprawiają, że w sanktuarium prawie zawsze coś się dzieje.

Godziny mszy świętych oraz nabożeństw w sanktuarium są dość liczne i mogą się zmieniać w zależności od okresu liturgicznego, dlatego przed przyjazdem najlepiej zajrzeć na aktualny plan na stronie parafii. W niedziele msze odprawiane są od wczesnych godzin porannych do wieczora, w tygodniu zwykle rano oraz popołudniu lub wieczorem.

Informacje praktyczne: dojazd, wejście, zwiedzanie

Sanktuarium położone jest w dobrze skomunikowanej części Jaworzna – Osiedlu Stałym – dzięki czemu dojazd z innych dzielnic miasta czy z sąsiednich miejscowości nie nastręcza większych trudności. W bezpośrednim sąsiedztwie biegnie ulica Katowicka oraz aleja Tysiąclecia, a w pobliżu zatrzymują się miejskie autobusy obsługujące lokalne linie, więc nawet bez samochodu można łatwo dotrzeć do kościoła. Okolica ma charakter typowo osiedlowy – wokół są parkingi, sklepy, punkty usługowe – więc po wyjściu z autobusu czy auta wystarczy krótki spacer między blokami, by stanąć przed schodami sanktuarium.

Samo wejście do świątyni jest bezpłatne, jak w przypadku większości kościołów parafialnych w Polsce, a sanktuarium pozostaje otwarte przez większą część dnia, szczególnie w godzina­ch porannych i popołudniowo–wieczornych, gdy odbywają się msze i nabożeństwa. Warto pamiętać, że jest to przede wszystkim miejsce kultu – zwiedzanie najlepiej planować poza najliczniej uczęszczanymi godzinami mszy, a wchodząc do środka uszanować modlącą się wspólnotę. Strona sanktuarium oraz parafialne ogłoszenia zawierają aktualne informacje o godzinach liturgii, spowiedzi i adoracji, co może być pomocne przy planowaniu wizyty.

Wejście do sanktuarium jest bezpłatne. Dojazd możliwy jest miejskimi autobusami kursującymi przez Osiedle Stałe; w pobliżu znajdują się przystanki przy alei Tysiąclecia i ulicy Katowickiej. Najlepiej kierować się na adres: ul. Katowicka 6, 43‑603 Jaworzno. Aktualne godziny mszy i nabożeństw oraz ewentualne zmiany organizacyjne warto sprawdzić na stronie internetowej sanktuarium przed przyjazdem.

Sanktuarium w krajobrazie Jaworzna

Patrząc szerzej, Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest jednym z kluczowych punktów na mapie sakralnej Jaworzna, obok kolegiaty św. Wojciecha i św. Katarzyny w centrum czy drewnianych, starszych kościołów w innych dzielnicach. To przykład świątyni, która nie wyrasta z odległych wieków, ale z bardzo konkretnej, najnowszej historii – z doświadczenia PRL, walki o kościół, pontyfikatu Jana Pawła II i przemian społecznych przełomu XX i XXI wieku. W zestawieniu z innymi zabytkami Jaworzna sanktuarium opowiada inną część tej samej opowieści: jeśli stare kościoły mówią o korzeniach, to Osiedle Stałe i jego świątynia mówią o dojrzewaniu i tożsamości współczesnego miasta.

Z perspektywy odwiedzającego trudno nie zauważyć, jak mocno sanktuarium jest „wrośnięte” w codzienność okolicy – ludzie przechodzą tędy w drodze do pracy, na zakupy, do szkoły, a jednocześnie to właśnie tutaj gromadzą się podczas najważniejszych momentów życia: chrztów, ślubów, pogrzebów, jubileuszy. W efekcie świątynia przestaje być tylko budynkiem, a staje się punktem, wokół którego organizuje się wspólnota – i to czuć zarówno w czasie niedzielnej sumy, jak i w ciszy kaplicy adoracji, gdy osiedle toczy się swoim rytmem za murami.

Podsumowanie

Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie to miejsce, w którym w niezwykle wyrazisty sposób spotykają się trzy wątki: historia PRL i długiej drogi do budowy kościoła, żywa tradycja kultu Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz pamięć o dramatycznych wydarzeniach związanych z obozem w Jaworznie i walką o wolność. Współczesna, powojenna architektura świątyni kryje w sobie więcej opowieści, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka – od koronacji obrazu przez Jana Pawła II, przez historie zapisane w wotach, aż po tablice poświęcone ofiarom totalitaryzmu i bohaterom przestworzy. To nie jest „atrakcja” w klasycznym, turystycznym sensie; raczej ważny punkt, w którym można zobaczyć, jak ludzie przez lata walczyli o swoje miejsce modlitwy i jak dziś, w zupełnie innych realiach, wciąż potrafią wypełnić je życiem, modlitwą i pamięcią.